Przejdź do głównej zawartości

Chanel wydaje nowy No. 5!!!

21.09.2016

Kasia

Przeczytasz w 3 minuty

Jeśli jesteś miłośnikiem perfum, nie powinno umknąć ci największe wydarzenie ostatnich czasów. Na rynku pojawiła się nowa wersja słynnych perfum Chanel No.5 - Chanel No. 5 L’Eau, które całkowicie różnią się od kultowego pierwowzoru.

Czy jest ktoś, kto nie słyszał o słynnej piątce - prawdziwej ikonie i legendzie, najsłynniejszych perfumach wszech czasów? Kochała je Marilyn Monroe, a obecnie nosi je na przykład Catherine Deneuve, Nicole Kidman czy Audrey Tautou. Nawet dziś uznawane są za najlepsze perfumy, jakie powstały.

I nagle przychodzi zmiana - Chanel No. 5 L’Eau. Nowa piątka, całkowicie inna. Czym się różni? Klasyczne Chanel No. 5 produkowane są w wersji wody toaletowej, wody perfumowanej oraz ektraktu perfum. Powstały już jego odmiany Elixir Sensuel i Eau Premiere, ale ich podstawa zawsze pozostawała taka sama i starano się zachować charakter pierwowzoru. Tym razem zdecydowano się na zmianę.

Zapomnijcie więc o wszystkim, co do tej pory usłyszeliście i przeczytaliście lub dowiedzieliście się o słynnej piątce. Nowa wersja nie jest wariacją na temat tej starej. Powstały całkowicie nowe perfumy z nową koncepcją i z wykorzystaniem innych składników. Już nie obowiązuje zasada, że do tych perfum musisz dojrzeć, żeby je zrozumieć i polubić. Tym razem zakochasz się w tym zapachu „od pierwszego powąchania”. Nowość nie jest tak „bogata”, lecz raczej naturalna, czysta, lekka i świeża (jej charakter został odzwierciedlony również w kolorze płynu). Zrezygnowano z aldehydów, które były tak charakterystyczne dla legendarnej Chanel No. 5 i zastąpiono je kwiatami – słodką różą, świeżymi kwiatami pomarańczy, ylang-ylang oraz jaśminem. Całość dopełnia drzewo sandałowe.

Chanel No. 5 L’Eau zostały stworzone przez znanego perfumiarza, Oliviera Polge, podążającego śladami swojego ojca, który stworzył dla Chanel kilka zapachów, w tym na przykład Coco Mademoiselle. Sam Olivier współpracuje z takimi markami, jak Ferragamo, Dior, Burberry i Armani. Jednak nowy zapach Chanel No. 5 okazał się największym wyzwaniem i swoistym egzaminem, który jednak zdał rewelacyjnie. Żeby skomponować nową piątkę, trzeba być najlepszym. Olivier udowodnił, że naprawdę nim jest.

Mam przeczucie, że od dziś będziemy dzielić czas na ten przed nową piątką i po niej. Nie możecie doczekać się, by ją wypróbować? Ukaże się już wkrótce…