Postaw na proste wskazówki dietetyczki, które naprawdę działają. Wymaga to oczywiście trochę silnej woli. Warto też mieć pod ręką tę listę wskazówek, aby sięgać do niej w razie potrzeby.
1. Podziel codzienną porcję jedzenia na 3-5 posiłków
Lubisz jeść większe porcje, ale rzadziej? A może sięgasz często po przekąski, aby poprawić sobie humor? Najlepiej podzielić jedzenie na cztery do pięciu posiłków dziennie. Efekt powinien być taki sam pod względem energii i składników odżywczych. Pora posiłków nie jest zbyt ważna. Zapomnij o nieaktualnych zaleceniach, że „musisz” zjeść śniadanie do trzydziestu minut po przebudzeniu albo że „nie wolno” jeść owoców po południu.
2. Nie podjadaj
Poziom energii po spożyciu orzechów, masła orzechowego lub czekolady rośnie naprawdę szybko. Skup się na posiłku, jedz powoli, w spokoju, a jeśli to możliwe, nie daj sobie przeszkadzać. Łatwiej rozpoznasz uczucie sytości.
3. Staraj się, aby każdy posiłek był zrównoważony
Co to znaczy? Taki posiłek zawsze zawiera białko, węglowodany złożone i odpowiedni tłuszcz. Białko spośród wszystkich wymienionych makrosubstancji odżywczych syci najbardziej, ale często w swojej diecie mamy go mało. Postaw na wysokiej jakości chude mięso, ryby, jajka, wyroby mleczne i nie zapominaj o roślinach strączkowych. Weganie mogą też sięgnąć po zamienniki mięsa typu tofu lub tempeh. Ale właściwie każdy z nas może urozmaicić swoją dietę zamiennikami mięsa. Jeśli nie masz pomysłu, jak zakomponować do swej diety więcej białka, skorzystaj z gotowych proszków i przekąsek proteinowych w formie napojów, budyniów, owsianek czy batoników. Najsmaczniejsze naszym zdaniem jest białko serwatkowe, ale jeśli cierpisz na alergię lub po prostu nie spożywasz białka zwierzęcego, bez problemu znajdziesz białko dla wegan, które jest równie wartościowe.
4. Wykorzystaj do pomocy „zdrowy talerz”
Podziel talerz na symboliczne ćwiartki. Połowę talerza powinny zająć warzywa w różnej postaci, ćwiartkę mięso, ryby, jajka lub wyroby mleczne, a ostatnią ćwiartkę odpowiednie dodatki lub pieczywo.