Określenie typu włosów jest w tej kwestii kluczowe. Przetestuj strukturę i porowatość swoich włosów, a także stan skóry głowy. Dzięki temu na Twoich półkach zagoszczą produkty, które Twoje włosy wprost pokochają.
1.Tekstura włosów
Zacznijmy od grubości włosów. Włosy dzielimy na trzy grupy: cienkie, normalne i grube. Jeśli lokówka jest w ruchu już od godziny, na głowie masz wszelkie możliwe produkty, a loki i tak po chwili się prostują, to znak, że masz cienkie włosy. Na włosach grubych stylizacje utrzymują się co prawda dobrze, ale o wiele trudniej je ułożyć. Najlepiej powodzi się włosom normalnym – układają się dobrze, a fryzura utrzymuje się przez długi czas.
Czas to przetestować
Porównaj swój włos z nicią do szycia. Wyrwij włos lub wyciągnij jeden grzebienia czy szczotki. Połóż go na stole, a zaraz obok naciągnij kawałek nitki, najlepiej w kolorze twoich włosów. Jeżeli twój włos jest cieńszy od nici, to twoje włosy można określić jako cienkie. Jeżeli są mniej więcej tej samej grubości, masz powód do szczęścia – twoje włosy są normalnej grubości. Analogicznie, jeśli włos jest grubszy od nici, mowa o włosach grubych.