Bioderma Nodé G
Co mi się najbardziej podobało: Bioderma Nodé G to delikatny i przyjemnie pachnący szampon, który może również dodać objętości i blasku. Spodoba się wrażliwej skórze głowy i wystarcza na dość długo.
Zalety: Wysokiej jakości szampon do włosów przetłuszczających się, którego może spokojnie używać cała rodzina. Po umyciu i wysuszeniu nadał moim cienkim i farbowanym włosom lekkość i objętość w tym samym czasie, a także świetnie sprawdził się w przypadku mojej córki, której naturalne włosy przetłuszczają się następnego dnia po umyciu. Przy stosowaniu Bioderma Nodé G wystarczyło mycie dwa razy w tygodniu. Jak stwierdziła moja córka – cud!
Wady: Trzeba się przyzwyczaić do bardzo słabego pienienia. Ale jest to wada naprawdę minimalna.
Alfaparf Milano Semi Di Lino Scalp Rebalance
Co mi się najbardziej podobało: Szampon, który doskonale radzi sobie z przetłuszczającą się skórą głowy, łagodzi podrażnienia, a jednocześnie nie obciąża włosów. Alfaparf Milano Semi Di Lino Scalp Rebalance nie tylko radzi sobie z nadmiernym przetłuszczaniem, ale także z nieprzyjemnymi objawami, takimi jak swędzenie czy łupież.
Zalety: już po pierwszym użyciu poczułam różnicę, skóra głowy była świeża, włosy mniej się przetłuszczały i o dziwo nie musiałam ich myć tak często. Szampon ma przyjemną konsystencję, łatwo się aplikuje, dobrze się pieni i pozostawia włosy lekkie i odżywione. Plus również za subtelny zapach, który nie rozprasza, a odświeża. A jeśli się w nim zakochacie, możecie zaopatrzyć się w duże opakowanie!
Wady: Absolutnie boski szampon. Cena może wydawać się wyższa dla niektórych, ale ja mogę zapłacić więcej za taką jakość.