Przejdź do głównej zawartości

Recenzja: Jaki jest najlepszy balsam do ust? Przetestowaliśmy za Ciebie!

25.09.2023

Jana Uhlir

Przeczytasz w 6 minut

Najlepsze balsamy do ust? Poszukiwania idealnego balsamu są jak poszukiwanie partnera po czterdziestce – człowiek ma doświadczenie, wyższe oczekiwania i nie skusi się na pierwszy z brzegu profil na Tinderze, czyli w naszym wypadku pierwszy lepszy balsam z reklamy. Ja szukam wybranka dla moich ust już od 20 lat a kiedy wreszcie znajduję, jak na złość jest zawsze tak samo – mój ulubiony produkt wycofują z produkcji. Dlatego w wakacje postanowiliśmy wypróbować nowe produkty i sprawdzić, które z nich są najlepsze.

Idealny balsam do ust rozpieści i odżywi wargi, przeżyje wraz z Tobą wszystkie meetingi, spacery, słońce na plaży i górską wichurę. A w razie potrzeby sprawdzi się również jako podkład pod Twoją ulubioną szminkę. Szukaliśmy i znaleźliśmy. A Ty już możesz wybierać ze sprawdzonych balsamów!

Jakiego balsamu potrzebujemy? 

Najlepsze balsamy odżywiają, nawilżają i zmiękczają usta, ale nie kleją się. Mogą ewentualnie dodać odrobiny koloru albo nawet optycznie zwiększyć usta. Jeśli lubisz naturalne składniki pielęgnacyjne, poszukaj balsamów czy pomadek do ust zawierających wosk pszczelimiódmasło shea, rumianek lub olej z awokado. Najlepiej, aby zawierały również filtr ochronny.

Testowane balsamy do ust spędzały wraz ze mną lato w mieście, nad morzem i na wsi, próbowałam nakładać je na wypeelingowane usta, zawsze w podobnych warunkach. Jak sprawdziły się testowane produkty?

Carmex Classic 

Co najbardziej mi się w nim podoba: Carmex Classic nie bez powodu nazywany jest legendą wśród balsamów. To jeden z najpopularniejszych balsamów, który obiecuje, że nasze usta pozostaną nawilżone przez cały dzień. Pomaga na opryszczkę, osobiście polecam go każdemu, kto ma problem z suchymi, łuszczącymi się wargami. Całkiem porządnie nawilża, pachnie ładnie i delikatnie, długo utrzymuje się na ustach. Lubię używać go podczas aktywnego wypoczynku. Masło kakaowe intensywnie odżywia usta, filtr SPF chroni je przed słońcem. Dzięki wodoodpornej formule balsam jest idealny do uprawiania sportu. A cena? Bardzo korzystna!

Plusy: Wysoki stopień nawilżenia, długa wytrzymałość (również w nocy), korzystna cena.

Minusy: Nie przepadam za poczuciem mentolowego mrowienia na wargach.

Najlepsze balsamy do ust dla Ciebie

Estée Lauder Pure Color Envy Nighttime Rescue Lip Oil-Serum

Co mi się najbardziej podobało: Wszystko! Olejek do ust Estée Lauder Pure Color Envy Nighttime Rescue Lip Oil-Serum jest przeznaczony głównie do stosowania na noc, ale używam go również w ciągu dnia. Doceniam piękne opakowanie, design i poręczny pędzelek, który ułatwia aplikację. To serum z olejkiem lawendowym i różanym naprawdę wygładza usta i zgodnie z obietnicą, wypełnia zmarszczki na wargach kolagenem. Dzięki temu usta są piękne i gładkie. Nie tylko rano!

Plusy: Wygładza, odżywia, działa.

Minusy: Cena (ale ten balsam jest jej wart). Uważaj, aby dokładnie zamknąć opakowanie. Zdarzało mi się przypadkiem nawilżać przedmioty, które nie potrzebują tak luksusowej pielęgnacji. 

Burt’s Bees Lip Treatment

Co mi się najbardziej podobało: To, co uwielbiam w intensywnej kuracji do ust na noc Burt's Bees Lip Treatment, to w 100% naturalna formuła, urocze opakowanie w kubeczku i delikatna pielęgnacja, której rezultatem są zdrowe, odżywione usta, i to nie tylko po przebudzeniu. Ładnie pachnie i stosuję go nie tylko na noc, bo dzięki swojej nieklejącej konsystencji bardzo dobrze sprawdza się jako baza pod szminkę. Zawarte w nim ceramidy pomagają zmniejszyć widoczność drobnych linii i zmarszczek.

Plusy: naturalna formuła, przyjemny zapach i konsystencja, cena, wystarczająco duży wybór produktów do ust tej marki. 

Minusy: Opakowanie – niektórym może przeszkadzać, że muszą smarować usta palcami. 

Bioderma Atoderm Lévres

Co mi się najbardziej podobało: To jest po prostu gwarancja sukcesu! Odżywczy, regenerujący balsam do ust na dzień Bioderma Atoderm Lévres został opracowany specjalnie z myślą o suchych ustach. Docenią go również osoby ze skórą atopową lub skłonnościami do wyprysków. Zawiera trzy najważniejsze dla ust składniki: masło shea, olej z awokado i wazelinę, więc naprawdę świetnie regeneruje i koi usta. Szczególnie w podróży doceniłam praktyczne opakowanie w tubce, łatwość aplikacji oraz fakt, że można nim smarować również powieki. 

Plusy: jest nieperfumowany, hipoalergiczny, nie uczula nawet najbardziej wrażliwej skóry. 

Minusy: Nie zawiera filtra ochronnego.

Balsamy do ust tonujące i z brokatem

Neutrogena Lip Care

Co mi się najbardziej podobało: Balsam do ust Neutrogena Lip Care najbardziej przypomina klasyczne pomadki. To klasyka gatunku, której oczekujemy od Neutrogeny – balsam do ust z norweską recepturą opracowaną przez dermatologów, który docenią szczególnie osoby o suchych i spierzchniętych ustach. Zmiękcza, nawilża i poprawia wygląd ust, ale trzeba częściej je smarować (przynajmniej w moim wypadku tak było). 

Plusy: Ma delikatny zapach, zawiera filtr SPF 20, nieźle nawilża, nie pozostawiając tłustego filmu. 

Minusy: Chociaż balsam jest przyjemny, nie jest dla mnie wystarczająco nawilżający.

Balsamy do ust dla każdego

WSKAZÓWKA: Raz w tygodniu sięgnij po peeling do ust, który wygładzi i zmiękczy wargi. Potrzebujesz jeszcze więcej nawilżenia? Wypróbuj odżywczą maskę do ust

Mam nadzieję, że recenzja ułatwi Ci wybór odpowiedniego balsamu. To mały, ale sprytny pomocnik, który powinien być w gotowości i zawsze pod ręką – w torebce, siatce, plecaku, na szafce nocnej. I czy Ty też masz wrażenie, że balsamy do ust są jak skarpetki? Znikają bez śladu, a potem tak samo tajemniczo pojawiają się w miejscach, których człowiek nigdy by się nie spodziewał.