Przejdź do głównej zawartości

Ewolucja makijażu: Jak inspirować się przeszłością, a przy tym nie być zbyt retro

11.02.2023

Iva Davies

Przeczytasz w 6 minut

Wszystko już kiedyś było. Każdy makijaż, jaki można sobie wyobrazić. Nie masz takiego wrażenia? Jakbyśmy stale wracali do przeszłości. Kreski były, czerwone usta także, cienkie brwi kilka razy, a szerokie tak samo. Ale jak szukać inspiracji w każdym z tych stylów, aby efekt nie był za bardzo retro, za to zachwycał świeżością?

W świecie mody trendy w makijażu wyznacza się co najmniej dwa razy w roku podczas tygodni mody. Może przypadkiem ktoś wie, w jaki sposób czołowi wizażyści są w stanie stworzyć dwa razy w roku tyle różnych stylów makijażu? Recepta jest prosta – trzeba sięgnąć po sprawdzone rzeczy z przeszłości, zastosować je trochę inaczej i już mamy gotową oryginalną nowość. Co warto zaczerpnąć z każdej dekady i co jakiś czas włączyć do swojej rutyny beauty? 

Lata 20. i pierwsze smokey eyes

Dziewczyny w latach dwudziestych kochały dymny makijaż oczu i ciemne usta. Cały look podkreślały cienkimi brwiami, które były zaokrąglone i przy skroniach skierowane w dół. Nie znano jeszcze podkładu, dlatego używano tylko pudru. Skóra była wtedy często bardzo blada. Brwi i zbity puder pozostaw w przeszłości, skup się na oczach i ustach. Nie musisz tego nawet próbować jednocześnie.

Ciemne usta wyglądają wspaniale, szczególnie wtedy, gdy jak w latach dwudziestych szminką w kolorze wina pomalujesz górną wargę w serduszko. A przydymione oczy? Czy wiesz, że panie cieniowały oko odwrotnie? Też tego spróbuj. W wewnętrznym kąciku wycieniuj powiekę aż do brwi, a następnie przeciągnij cień w dół w stronę zewnętrznego kącika. Na dzień taki makijaż nie pasuje, ale na balu albo imprezie będziesz prawdziwą gwiazdą!

Makijaż lat 30. i hurra! W końcu wynaleźli podkład

Cienkie brwi z poprzedniej dekady przetrwały, ale pozostały makijaż był bardzo naturalny. Max Factor w końcu wymyślił podkład, który ożywił różem w stylu „właśnie wróciłam ze spaceru i było zimno”. A cienie? Były najbardziej intensywne przy rzęsach, a na pozostałej części powieki rozcierało się je palcem. 

Nie obawiano się wtedy kolorów. Oprócz szarego, brązowego i czarnego królowały intensywne cienie w kolorze niebieskim i zielonym. Marka idealna. Z wyjątkiem brwi narysowanych cienką kreską, z lat trzydziestych można wypróbować prawie wszystko. Lata trzydzieste sprawdzą się znakomicie podczas szybkiego porannego makijażu.

Inspiracja stylem z lat 20. i 30.

Lata 40. i czerwona szminka w proteście przeciwko wojnie

Wybuchła wojna, jednak wbrew wszystkiemu kobiety wciąż chciały wyglądać dobrze. Czerwona szminka była dowodem silnego morale i wiary w koniec wojny. W tych burzliwych czasach wzrosła nawet sprzedaż wyrazistych szminek. Dlatego jeśli dzisiaj chcesz w pracy zawalczyć o lepszą pensję albo chcesz, aby podczas prezentacji wszyscy zwracali na Ciebie uwagę, sięgnij po czerwoną szminkę. 

Makijaż lat 50. i złota era makijażu

Na scenę wstępuje czarna kredka do oczu i brwi. Czerwona szminka zostaje, ale pojawiają się też szminki w odcieniach koralowych. A także gęste i przypudrowane podkłady. Możesz je zostawić w latach pięćdziesiątych, ale zainteresuj się pięknie wyregulowanymi brwiami, kreskami wokół oczu i świeżymi ustami. Jeśli uzupełnisz je lekkim kremem tonującym i delikatnym różem, będziesz wyglądać świeżo i zadbanie przez cały dzień.

Co pomoże Ci wyczarować wygląd z połowy stulecia

Lata 60. i młodzi górą

Sukienki coraz krótsze, obcasy wyższe, a oczy mocno podkreślone. Obcasy i miniówki są do rozważenia, co kto lubi, a wyraziste oczy? Na pewno warto spróbować. Wiele warstw tuszu do rzęs, doklejane sztuczne rzęsy, mocno wykonturowane oczy. Nie musisz użyć akurat białych i czarnych cieni jak w latach sześćdziesiątych, pozostań spokojnie przy naturalnych odcieniach, ale podkreślony kontur oka wygląda wspaniale.

Czy wiesz, że aby mocno podkreślić oczy, dodatkowo dorysowywano dolne rzęsy kredką na dolnej powiece? Wygląda to naprawdę efektownie, ale jeśli nie masz odwagi na taki eksperyment, sięgnij po pęsetę i ściśnij nią po kilka pomalowanych rzęs, sklejając w ten sposób wszystkie dolne rzęsy. Zobaczysz, jak efektownie to wygląda. 

Lata 70. i na scenę wchodzą feministki

Niezależne kobiety nie potrzebują makijażu. Tak to było na początku lat siedemdziesiątych. W ten sposób powstał tak zwany makijaż nude, naturalny, niemal niewidoczny. A ponieważ nie istniało nic pomiędzy, drugim wariantem było disco! Pojawiają się różne wynalazki, takie jak bronzer, produkty o kremowej konsystencji, rozświetlacze, brokat i błyszczyki do ust. Co z lat siedemdziesiątych wrzucić do swojej kosmetyczki? Wszystko! Spróbuj wymienić swoją matową szminkę na błyszczyk, a zamiast różu użyj bronzera. Świeżość tego zestawu jest niesamowita.

To na pewno przyda się do stworzenia looku w stylu lat siedemdziesiątych

Makijaż lat 80., czyli im więcej, tym lepiej

Kolorowe cienie do powiek, wyraziste szminki, róż i nic do siebie nie pasuje? Witaj w latach osiemdziesiątych. Ani dziewczyny, ani chłopcy niczego się wtedy nie bali. I właśnie to warto przenieść z lat osiemdziesiątych w dzisiejsze czasy. Odwagę, aby pomalować się czymkolwiek! Nie musisz od razu lśnić wszystkimi kolorami, ale skoro można było wtedy jednocześnie nałożyć niebieskie cienie i różową szminkę, to dlaczego nie wypróbować dzisiaj obu, ale oddzielnie? Zawsze możesz to zmyć. Dlatego śmiało, poeksperymentuj!

Lata 90. i supermodelki

Matowa, jednolita skóra, cienkie brwi, wyraźna konturówka, brokatowe lub brązowe usta. Symbole lat dziewięćdziesiątych. Co możesz z tego zapożyczyć do swojego makijażu? Znowu wszystko. Oczywiście oprócz cienkich brwi. Matowe podkłady warto rozświetlić bronzerami. Zamiast wyraźnie zarysowanego konturu ust, spróbuj choćby efektu ombre. Ciemniejszy kolor na granicy ust rozjaśnij stopniowo do środka. Usta wyglądają wtedy na pełniejsze.

Możesz spokojnie użyć perłowej szminki, ale jeśli nie marzysz o „myszowatym” wyglądzie lat dziewięćdziesiątych, sięgnij raczej po bardziej różowe odcienie. Albo po błyszczyk do ust. A co z brązową szminką? Dzięki niej możesz szybko i bez problemu wyglądać na starszą, dlatego lepiej wybierz szminkę nude. Na pewno znajdziesz odpowiedni odcień.

Do makijażu inspirowanego przez lata 90. potrzebujesz

Nieważne, którą dekadę ubiegłego wieku wybierzesz, dzięki naszym radom z pewnością nie popełnisz błędu. A jeśli przypadkiem wykreowany look Ci się nie spodoba, zawsze możesz przecież zmyć makijaż i spróbować czegoś innego, prawda?