Cześć! Masz dość klasycznego konturowania, które wymaga użycia połowy kosmetyczki? Jest na to sposób! Dzisiaj zobaczymy, na czym polega blonzing. To technika polegająca na modelowaniu twarzy jedynie za pomocą różu.
Tak, dobrze słyszysz! Zapomnij o bronzerach i skomplikowanym cieniowaniu, dziś będzie fresh, easy i juicy. No to co? Let’s go!
Główna gwiazda? Róż w kremie! Mój wybór padł na MAC Glow Play Blush w odcieniu pinch of Marrakesh, najpiękniejszym ciepłym odcieniu, który pasuje praktycznie każdemu. A narzędzie? Odpowiednio gęsty pędzel, ponieważ blendowanie nim jest bardzo proste. Efekt? Boski!
Technika ta jest tak prosta, że każdy ją opanuje. Wystarczy wyobrazić sobie cyfrę 3 na twarzy i ją narysować! Zacznij od czoła – miejsca, w którym słońce dotyka Cię najczęściej. Kontynuuj do kości policzkowych – delikatnie pod nimi, dokładnie tam, gdzie chcesz uzyskać dodatkowe podkreślenie. Zakończ wzdłuż linii szczęki – i voilà, wyrzeźbiona twarz w kilka sekund!
Ale blonzing to nie tylko twarz! Aby uzyskać wyjątkowo świeży wygląd, odrobinę różu nanieś też na powieki, czubek nosa, a nawet usta. Dzięki temu uzyskasz idealnie jednolity, naturalny wygląd, który sprawia niewymuszony, a jednak przemyślany w każdym detalu efekt.
I to tyle! Bez dramatów, bez komplikacji, po prostu piękna, zdrowa, soczysta skóra. Podoba Ci się ten trend? W wideo znajdziesz więcej informacji.