Przejdź do głównej zawartości

Wideo: jak powiększyć usta konturówką? Sprawdź z wizażystką Asyą

10.04.2025

Asya Meytuv

Przeczytasz w 3 minuty

Magia makijażu tkwi w jego prostocie – czasem wystarczy niewielka modyfikacja, by dosłownie zmienić całą twarz. Sprawdza się to szczególnie w przypadku konturówki do ust, gdzie liczy się każdy milimetr. Wypróbujmy dwie spektakularne stylizacje, w których zwykła kredka do ust błyszczy w roli głównej.

Niezależnie od tego, czy masz cienkie czy pełne usta, pewnie czasem marzysz to tym, by były jeszcze większe. I tu z pomocą przychodzi nam chyba najbardziej zaniedbywany kosmetyk – konturówka do ust w odcieniu nude. Dla wielu kobiet to dodatkowy krok w makijażu, który chciałyby pominąć, warto jednak poświęcić na niego trochę czasu.

Właściwy odcień nude

Pierwszym krokiem jest wybór odcienia nude, który na Twoich ustach będzie wyglądać naprawdę naturalnie. Ale jak go znaleźć? Najlepiej przyjrzeć się dokładnie naszym ustom – chodzi o znalezienie ich naturalnego koloru. Dla większości osób w naszym położeniu geograficznym to odcień beżu od neutralnego do chłodnego, ale u niektórych będzie zbliżać się do fioletu czy cieplejszego brązu.

Popularne konturówki do ust w odcieniach nude

Idealny kształt

Teraz możemy zacząć eksperymentować z idealnym kształtem ust. Przy konturówce nude nie musisz się obawiać o delikatne przeciągnięcia poza linię warg, szczególnie na górnej, która zwykle jest mniejsza. W przypadku dolnej wargi zacznij od konturu na środku, a następnie podążaj za naturalną linią ust. Dzięki temu usta powiększą się optycznie, ale wciąż będą wyglądać naturalnie.

Tylko kontur czy całe usta?

Możesz użyć konturówki jedynie do podkreślenia zewnętrznych krawędzi warg lub użyć jej jak bazy pod szminkę albo błyszczyk. Jeśli kolor jest naprawdę nude, warto wybrać opcję B, czyli wypełnienie całego obszaru ust.

Konturówki w odcieniach brązu z kultową aksamitną szminką w kolorze velvet teddy

Większy kontrast? Żaden problem!

Konturówka w odcieniu nude to świetny wybór do noszenia na co dzień. Ale co zrobić, jeśli wieczorem chcesz czegoś więcej, ale jednocześnie nie masz ochoty na klasyczną czerwień? Wypróbuj ciemny brąz! Ciemniejsze kontury i jaśniejszy środek – to trend z lat 90-tych, ale nawet dziś ten czekoladowy pocałunek może wyglądać bardzo świeżo. Warto zwrócić większą uwagę na kształt konturów, z uwagi na bardziej wyrazisty kolor. Ale nie musisz się obawiać – ziemiste barwy będą pasować w każdych okolicznościach.

Teraz już wiesz, że czasem kosmetyk, który wydaje się być mniej niezbędny w makijażu, może zmienić całą stylizację. Odważ się na eksperymenty i poszukaj nowych sposobów na podkreślenie i powiększenie swoich ust. W końcu makijaż to przede wszystkim Ty i Twoja indywidualność.