Test: najlepsze olejki do twarzy na zmarszczki
Sisley Black Rose Precious Face Oil
Co najbardziej mi się spodobało: Sisley Black Rose Precious Face Oil to według mnie najlepszy olejek na zmarszczki. Gdybym mogła, najchętniej bym się w nim wykąpała. Kończy mi się już drugie jego opakowanie i może ten olejek to większa inwestycja, ale zdecydowanie warto. Dostaję go co roku pod choinkę i jestem gotowa poświęcić dla niego wszystkie inne prezenty. I zdecydowanie nie mieszaj go ze swoim kremem. Stosuj go bezpośrednio na zwilżoną skórę lub na serum. Ciesz się każdą kroplą.
Zalety: Ten olejek przeciwzmarszczkowy jest ultralekki, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Wystarczy zaledwie kilka kropel, więc wystarcza na długi czas. Po jego zastosowaniu skóra jest odżywiona, ukojona i pełna blasku. A kiedy używam go regularnie, zmarszczki są naprawdę płytsze.
Wady: Cena. Ale w tym przypadku naprawdę płacisz za wysoką jakość.
Herbivore Phoenix
Co najbardziej mi się spodobało: Herbivore Phoenix to olejek, po który warto sięgnąć, gdy skóra potrzebuje solidnej dawki regeneracji i nawilżenia. Piękna, bogata konsystencja nie obciąża i nie pozostawia tłustej warstwy. Po kilku tygodniach stosowania moja skóra jest nie tylko odżywiona, ale także gładsza i bardziej miękka. A ten pomarańczowy odcień? Bomba! Używam go wieczorem na zwilżoną skórę lub po serum i zawsze czuję, że moja skóra otrzymała dodatkową dawkę pielęgnacji.
Zalety: Zawiera mieszankę naturalnych olejków, w tym z dzikiej róży, rokitnika i chia, które regenerują skórę i wspierają jej elastyczność. Jest bogaty w przeciwutleniacze, które chronią skórę przed starzeniem i nadają jej młodzieńczy wygląd.
Wady: Olejek jest dość gęsty, więc nie polecam go do tłustej skóry.