Przejdź do głównej zawartości

Szukamy najlepszego kremu do opalania!

9 maja 2022Kasia
Filtr SPF powinien być składnikiem każdego kosmetyku do codziennej pielęgnacji skóry, bez względu na porę roku. Dzięki niemu skóra może ochronić się przed promieniowaniem UV, a my możemy dłużej cieszyć się jędrną i gładką cerą. Teraz jednak przejdziemy od skóry twarzy do reszty ciała, bo zbliża się sezon plażowania i kostiumów kąpielowych. W końcu wszystkie części ciała zasługują na taki sam poziom ochrony, jak nasza twarz. Postanowiliśmy poszukać najlepszych kremów do opalania oraz je przetestować.

Jak wybrać krem do opalania?

Wszystko zależy od tego, jak nasza skóra reaguje na poparzenia słoneczne. Niektórzy mogą opalać się cały dzień, a inni po 10 minutach mają spaloną skórę. Różnica zależy od tego, jaki fototyp skóry posiadasz – kieruj się nim podczas wyboru faktora ochronnego, nie zapominając o odpowiednim dla Twojej skóry czasie spędzonym na słońcu. 

  • Fototyp I – należysz do tego typu, jeśli masz bardzo jasną skórę (a także bardzo możliwe, że masz piegi), więc łatwo możesz się spalić na słońcu. 
  • Fototyp II – ten typ jest bardzo zbliżony do typu pierwszego, ale do poparzeń nie dochodzi aż tak często. 
  • Fototyp III – masz brązowe włosy i jasnobrązową skórę? Jeśli tak, to należysz do kategorii osób, które opalają się łatwo, a poparzenia występują bardzo rzadko. 
  • Fototyp IV – ciemniejsze włosy i oliwkowa skóra, która prawie nigdy nie ulega poparzeniom. 

Zatem czym niższy fototyp skóry, tym wyższego filtru SPF potrzebuje Twoja skóra. Pamiętaj także o tym, że aplikację balsamu należy powtarzać oraz, że kremy do opalania nie zawsze działają w stu procentach, a także, że mają ograniczony czas działania. Pamiętaj, aby przede wszystkim kierować się opisem produktu. Poniżej przedstawię kilka z nich. Nie jestem autorem tych opisów. Napisali je moi koledzy i koleżanki, którzy na własnej skórze wypróbowali kremy z filtrem i przygotowali recenzję kremów do opalania! 

Produkty:

Jak wypadł test kremów do opalania? 

La Roche-Posay Anthelios

Mgiełkę do opalania La Roche-Posay Anthelios kupuję regularnie każdego lata. Nie znalazłem jeszcze drugiej tak dobrej mgiełki. Jest wyjątkowo lekka, więc nie poczujesz jej na skórze. Co więcej, matuje skórę na długi czas. Praktyczne opakowanie sprawia, że bezproblemowo zmieścisz ją w plecaku, co ułatwi używanie jej w ciągu dnia. Używanie mgiełki z pewnością przypadnie do gustu kobietom, bo mgiełka nie narusza makijażu. Jestem pewny, że mgiełka jest nawet lepsza niż najlepszy krem z filtrem do twarzy, jakiego kiedykolwiek próbowałaś. 

Radek

Vichy Capital Soleil Solar Eco-Designed Milk

Muszę przyznać, że nie używałam jeszcze kremu do opalania marki Vichy, ale po wypróbowaniu mleczka Vichy Capital Soleil Solar Eco-Designed Milk stwierdzam, że z pewnością wypróbuję! Bardzo szybko się wchłania, a skóra pozostaje niezwykle nawilżona na cały dzień. Mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że to jeden z najlepszych kremów do opalania, jakiego próbowałam. 

Diana 

Biotherm Waterlover Sun Milk

Krem do opalania z filtrem 30 Biotherm Waterlover Sun Milk to mój zdecydowany faworyt. Łatwo się rozciera i nie tworzy tłustego filmu na skórze. Podoba mi się też to, że nie zostawia tłustych śladów na ubraniach, ale co najważniejsze – doskonale chroni skórę przed słońcem. Jego zapach przywodzi na myśl czas wakacji, więc uważam, że to najlepszy krem do opalania nad morze! Na pewno kupię go ponownie.

Natalia 

Cosrx Aloe

Krem do opalania Cosrx Aloe to mój nowy must-have na lato! Łączy w sobie wszystko, czego potrzebuję oraz potwierdza fakt, że koreańskie kosmetyki są po prostu świetne. Krem ma lekką konsystencję, dobrze się rozciera i wchłania. Dzięki działaniu aloesu moja skóra jest miękka oraz bez skłonności do podrażnień. W lecie wystarczy, że zaaplikuję pod krem jakieś serum, więc innego filtra SPF już nie muszę. Myślę, że ten krem będzie odpowiedni dla każdego rodzaju skóry (nawet tłustej), bo nie zatyka porów.

Zuzanna

Lancaster Sun Perfect Highlighting Primer

Ta baza SPF pod makijaż to miłość od pierwszego wypróbowania! Uwielbiam w niej to, że posiada praktyczną pompkę, która ułatwia wydostanie produktu z butelki. Baza Lancaster Sun Perfect Highlighting Primer jest wyjątkowo lekka i dobrze się rozciera. Ma wspaniały zapach, który na myśl przywodzi lato. Po użyciu produktu moja skóra jest delikatna i pełna blasku. Z całą pewnością polecę go osobom, które szukają bazy pod makijaż z wysokim filtrem SPF.

Dominika

Bioderma Photoderm Bronz

Uwielbiam suche olejki do opalania! Zdecydowanie wolę je od klasycznych kremów. Bioderma Photoderm Bronz to bardzo przyjemny produkt, który w przeciwieństwie do innych olejków, jest naprawdę lekki. Pięknie pachnie, doskonale się rozciera i szybko się wchłania, nie zostawiając tłustego filmu na skórze. Poza tym, muszę przyznać, że szybciej się po nim opalam. :)

Barbara

Produkty:

Shiseido Sun Care Expert Sun Protector Face & Body Lotion

To mleczko do opalania jest genialne! Podoba mi się, że Shiseido Sun Care Expert Sun Protector Face & Body Lotion posiada wysoki filtr ochronny (SPF 50) oraz sprawia, że skóra staje się idealnie miękka. Lato spędzam zazwyczaj nad morzem, więc najlepszy krem do opalania  dla mnie to ten, który jest wodoodporny, dlatego wybieram te balsamy, które wytrzymują w wodzie jak najdłużej. 

Ksenia 

Vichy Capital Soleil

To, czego nie znoszę w kremach do opalania to to, że skóra się po nich klei, ciężko się rozcierają i pozostawiają biały film. Dlatego też polubiłam spray do opalania Vichy Capital Soleil – dobrze się go nakłada, nie pozostawia plam, a skóra po jego aplikacji jest bardzo przyjemna. Miałam go ze sobą na urlopie w Portugalii i wiem, że wezmę go ze sobą także następnym razem.

Małgorzata

Nivea Sun Protect & Moisture

Kremy do opalania marki Nivea nigdy mnie nie zawiodły. Dodatkowo przez lata użytkowania zauważyłam, że stają się coraz lepsze – teraz są nawet w 75% biodegradowalne i wolne od mikroplastików. Testowałam już krem do opalania Sun Protect & Moisture SPF 50+, który przeszedł ze mną ciężką próbę. Któregoś razu użyłam go przed wyjściem do ogrodu w samo południe na mocne, wiosenne słońce. I nie spaliłam się! Co za cud! Zwłaszcza dla mnie, osoby z jasną skórą pełną piegów. Mogę śmiało stwierdzić, że sprawdzona klasyka nigdy nie zawodzi.

Weronika

Hawaiian Tropic Protective

Uwielbiam markę Hawaiian Tropic. Wszystkie produkty tej marki doskonale się u mnie sprawdziły. Suchy olejek do opalania Hawaiian Tropic Protective nie jest tutaj wyjątkiem! Ma świetną konsystencję (niepłynną), więc nie może się wylać w torebce. Łatwo się go aplikuje – przy zetknięciu ze skórą natychmiastowo się topi, zamieniając się w olejek. Gdy tylko mogę, zawsze go używam, bo mam po nim pięknie nawilżoną skórę!

Barbara

Jak widać, nasz wielki test kremów do opalania wypadł znakomicie! Oczywiście wierzymy, że spośród wybranych przez nas produktów Ty również znajdziesz coś dla siebie.

Czytaj więcej