Jeanne Arthes Sultane Blue woda toaletowa dla mężczyzn

Jeanne Arthes Sultane Blue woda toaletowa dla mężczyzn
Jeanne Arthes Sultane Blue woda toaletowa dla mężczyzn
Wyprzedaż
100 ml
26,80

26,80 / 100 ml, w tym VAT
Kod: JAR4873 | W magazynie
1
Dostawa kurierem DPD
już jutro środa 21.04.2021
Nasze sklepy
już jutro środa 21.04.2021

Opis Jeanne Arthes Sultane Blue
Skład

Lekka, świeża i jednocześnie niepowtarzalna. Męska woda toaletowa Jeanne Arthes Sultane Blue oczaruje Twoje zmysły subtelną i wyrafinowaną kompozycją zapachową, stanowiąc idealny wybór na co dzień.

  • zapach cytrusowy
  • zapach owocowy
  • dla dynamicznej osobowości o cechach przywódczych
  • świeży zapach, idealny na ciepłe dni

Skład

Tzw. górne nuty - rozwijają się zaraz po aplikacji. Tworzą pierwsze wrażenie i zazwyczaj są dość intensywne. Po chwili ulatniają się.
Głowa
grejpfrut, melon, jabłko, ananas
Tzw. środkowe nuty - serce zapachu ujawnia się po kilku minutach, po ulotnieniu się nut głowy. Dominuje przez ok. 2-3 godziny.
Serce
kardamon, lawenda, nuty wodne
Tzw. dolne nuty - ostatnia, najdłużej trwająca faza zapachu. Utrzymuje się od ok. 4 godzin do nawet całego dnia.
Podstawa
drzewo cedrowe, białe piżmo, wetiweria, bursztyn
Grupy zapachów
cytrusowe, owocowe

O marce Jeanne Arthes

Francuskie perfumy Jeanne Arthes to symbol prestiżu i dobrego gustu. Jeśli zatem poszukujesz perfum, które otacza wyjątkowy czar i wdzięk, to perfumy Jeanne Arthes z pewnością Cię zachwycą.
Perfumy Jeanne Arthes zawierają składniki roślinne pochodzące prosto z Prowansji. Wyróżniają się przemyślaną kompozycją, urzekającym aromatem i niezwykłą trwałością. Wszystko to sprawia, że perfumy Jeanne Arthes dostarczają prawdziwie luksusowych doznań.
Firma Jeanne Arthes została założona w 1978 roku we francuskim Grasse i bardzo szybko się rozwinęła. W 1987 roku dzięki wielkiemu sukcesowi i zainteresowaniu klientów, środki finansowe pozwoliły na zakup własnych zakładów produkcyjnych w Grasse. W 1995 roku perfumy Jeanne Arthes pojawiły się na masowym rynku na całym świecie.  

Recenzje Jeanne Arthes Sultane Blue